niedziela, 29 grudnia 2013

Rozdział 4


- Ja? Ja wcale nie oszukiwałam - Powiedziałam ze złym uśmieszkiem na twarzy
- No wcale - Powiedział Niall po czym obrócił się na brzuch i popatrzył na mnie.
Znowu ta niezręczna chwila.. Po chwili.. Wiadomo jak się skończyło. Leżeliśmy tak całując się ponad 5 minut... Nagle zadzwonił mój telefon. Niall mi go podał. Nie patrząc kto to, odebrałam. Była to Kate.
~~ Nasza rozmowa ~~
 ( K- Kate , J-Ja )

K- Hej! Jak się czujesz?
J - No dobrze. Wygłupiam się z Niall'em
K- No dobra. Ja wam nie przeszkadzam. 
J- Pa
K-Pa

* Biip*


- Kto to był? - Zapytał Niall
- Kate. Pytała się jak się czuje. - Powiedziałam.
- Słuuuuchaj. - Przedłużył "U"
- Co jest? Coś nie tak? - Zapytałam zaniepokojona.
- Nie no coś Ty! - Powiedział- Chciałem sie zapytać czy pójdziemy gdzieś jutro. Na przykład na spacer?- Zapytał nieśmiało.
- A może teraz pójdziemy? Trudno że pada.  - powiedziałam
- Możemy iść. A nie przeziębisz się? - Zapytał.
- Trudno. - powiedziałam.

* 5 dni później  21:12*

Poszliśmy do parku. Chodziliśmy i chodziliśmy. Śmialiśmy się i takie tam.  W pewnym momencie przy fontannach, Niall wziął mnie na ręce jak pannę młodą.

- Niall, co Ty robisz? - zapytalam.
- Ćwiczę jak będę Ciebie niósł do ślubu. - powiedział
- Słodki jesteś. - powiedziałam - skąd wiesz że weźmiemy ślub?
- Bo Ja to wiem. - uśmiechnał się i mnie pocałował.
- Ej. Dobra puść mnie już. - powiedziałam
- Jak chcesz. - powiedział po czym wrzucił mnie do fontanny.
- ZABIJE CIE! - krzyknęłam po czym ochlapałam niebieskookiego. Po chwili, wciągnęłam go do wody.
- Wyglądasz bardzo seksownie jak jesteś zła i mokra. - powiedział po czym mnie pocałował. Zaczął padać deszcz ale nas to nie interesowało. Po 5 minutach zaczeliśmy sie chlapać tą brudną wodą.
- Ał - krzyknełam.
- Co się stało? - zaniepokoił się Niall. Wtedy go chlapnełam z całej siły. Na prawde nic mi się nie stało. Tylko udawałam. Po paru godzinach wrócilićmy do domu bo Niall postanowił że zostanie u mnie na pare dni. Podobało mi się to. W końcu. Mieszka koło mnie. Gdy wróciliśmy, było po 3.

- Spać mi się chce Niall. Bardzo bardzo. - powiedziałam przeciągając się. Sciągneliśmy te mokre ubrania i weszliśmy w piżamki.Najpierw do łazienki poszedł Niall. Potem Ja.  Poszliśmy na dół i usiedliśmy na kanapie.W czasie gdy brałam prysznic( baardzo dlugo biore prysznic) , Niall robił naleśniki z Nutellą. Oglądaliśmy jakiś tam film. Dokładnie nie pamiętam nazwy. Ale wiem że zasnełam przytulając Niall'a. Po jakimś czasie, czułam jak Niall zanosi mnie na górę i przykrywa kołdrą. Po jakimś czasie położył się koło mnie a Ja się do niego przytuliłam.

* 2 dni później *

~Oczami Niall'a ~

Wstałem wcześnie rano aby przygotować śniadanie i pójść po kwiaty, zamówić miejsce w restauracji i takie tam. W ten dzień były urodziny Lottie. Na jej łóżku zostawiłem ładnie zapakowane pudełeczko z drogą bransoletką. W kuchni na lodówce zostawiłem karteczkę i poszedłem.

~ Oczami Lottie ~

Gdzie jest Niall? Co to? Jakieś pudełeczko.. Z jakiej to okazji? Nie rozumiem.. Masa pytań zajmowała moją głowę. Otworzyłam i zobaczyłam bransoletkę o jakiej zawsze marzyłam .. Ale.. Od kogo to? Na szczęscie była karteczka z napisem " Kocham Ciebie. Niall ♥♥♥"
O jakie to słodkie..
 Poszłam do kuchni i znalazłam kanapki w kształcie serduszek. To było na prawde urocze. Na lodówce znalazłam karteczke z napisem :
Zapomniała bym! Dzisiaj moje urodziny. Jak można o tym zapomnieć? Mam już 19 lat...
No dobra.. O 15 w parku. Wyrobie się. Jest dopiero... Co?! 13?! I jak Ja sie wyrobie?! No dobra.. Jakoś dam rade.. Zjadłam, ubrałam się, pomalowałam i takie tam.  Była już 14:39 " Mam 21 minut" pomyślałam.
Po jakimś czasie byłam już w parku i czekałam na Niall'a w wyznaczonym miejscu które napisał mi w SMS'ie. 
Poczułam kogoś na moich biodrach.. Bardzo się wystraszyłam. 
- Wszystkiego Najlepszego kochanie! - powiedział po czym mnie pocałował.
- Dziękuje. Nie strasz mnie tak więcej, proszę Ciebie. - powiedziałam.
- No dobrze, przepraszam. - powiedział
Byliśmy w restauracji. Było ślicznie! Potem poszliśmy na lody, do wesołego miasteczka i  tam fajne rzeczy.
Gdy przyszliśmy do domu było bardzo późno. 
- I jak się podobał dzień mojej księżniczce? - zapytał z uśmiechem
- Było bardzo fajnie! Dziękuje Niall. - Powiedziałam po czym go pocałowałam
Gdy oglądaliśmy film ( jak to codziennie) Niall zapytał:
- Słuchaj.. Lottie.. Czemu się wystraszyłaś jak podszedłem od tyłu? - zapytał
- Niall.. Przepraszam.. Też trochę przesadziłam.. - Powiedziałam
- Nic się nie stało. Rozumiem że mogłaś się wystraszyć. Ale powiedz mi. Co się stało? - Zapytał Niall
- No.. Bo na 18 mojej koleżanki, 2 lata temu byłyśmy w klubie... I tam był ... Eh... Noo.. Taki facet który.. No wiesz.. Zgw... - łzy zaczeły mi lecieć z oczu. 
- Nie kończ. Wiem o co chodzi.. - Powiedział czule po czym mnie przytulił..- Cii.. Pamiętaj że Ja na to nikomu nie pozwole.
- Dziękuje Ci Niall. Kocham Cię - powiedziałam po czym mnie pocałował.

########################################################

HEJ ;D Juz 2 rozdział dzisiaj :D Hah :D Ten jest troche dłuższy... Miałam troche weny xD No to co. 3 komentarze i pisze dalej :)

2 komentarze:

  1. Jak dla mnie mógłby być dluzszy ;)
    Rozdział super i pisz dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;p 5 rozdział postaram sie aby był dłuższy ;)

      Usuń