piątek, 29 sierpnia 2014

Rodział 32

Po kilku godzinach, na stadionie był remis.
- Idziemy do KFC! - krzyknął Niall
- Uhh. Chodź. - powiedziałam a ten złapał mnie za rękę

***

~ Wieczorem, w domu ~

Umyłam się, ubrałam w piżamę i zeszłam na dół gdzie siedział Niall. Usiadłam obok niego na jasnej kanapie i się przytuliłam. 
- Niall, pamiętasz parę dni temu? - zapytałam patrząc na niego
- No pamiętam, i co? 
- Wtedy, na tej imprezie, przypomniało mi się jak się poznaliśmy, pamiętasz? - uśmiechnęłam się
- Ahh, no i właśnie taki był zamiar kochanie. 
- W sensie? - zapytałam
 - A nie nic. - uśmiechnął się - idę spać, dobranoc - powiedział i poszedł do sypialni

*Następnego ranka*

~ Oczami Niall'a ~

- Looooooooooootie  - powiedziałem budząc się
- Czego się drzesz?! - krzyknęła
- Zrób mi śniadanie
- Dużą masz wyobraźnie
- No prooosze
- Nie - powiedziałam

  Po paru minutach wstałem i sie prawie na schodach zabiłem. Dzisiaj jest ten dzień. Dzisiaj muszę jej pokazać, jak bardzo ją kocham.

- Wstaawaj! - powiedziałem - śniadanie do łózka

* Kilka dni później *

~ Oczami Lottie ~

Właśnie siedzę za kulisami i oglądam jak mój narzeczony i jego koledzy dają koncert dla kilkunastu tysięcy fanek. Mam na myśli że chłopcy dają teraz kilka koncertów po UK zanim zaczną trase. Widać że moje aniołki się świetnie bawią. To takie wspaniałe wiedzieć, że ktos na kim Tobie zalezy uszczęśliwia kilka tysięcy ludzi swoim śpiewem. Słodkie :)
















































Chłopcy właśnie mają przerwe. Dzisiaj na backstage'u siedziały ze mną Perrie, Danielle i Eleanor. Za chwile zejdą ze sceny. Kilka koncertów temu ustaliłysmy że zawsze jak zejdą ze sceny idziemy do nich i dajemy buziaka itp. Tym razem wszystko poszło inaczej...

- Niall! - krzyknęłam biegnąc do Niall'a
- Nie mam czasu - powiedział i odszedł nawet na mnie nie patrząc. Zrobiło mi się trochę smutno.
- Co się stało? - podeszła do mnie Perrie z dziewczynami
- Nic się nie stało, a co miało się stać? - zapytałam z wymuszanym uśmiechem - zaraz przyjdę, muszę  zadzwonić - powiedziałam i pokazałam na telefon a one tylko kiwnęły głową i odeszły.



Poszłam się przewietrzyć. Wyszłam z areny i usiadłam sobie na schodkach. Zaczęłam grać na telefonie. O tak, tego mi brakowało. Dawno nie grałam. ( xd ) Po chwili weszłam w galerie, i zaczęłam przeglądać wszystkie zdjęcia które zrobiłam mi i Niall'owi. Chciałabym wrócić do tych czasów, gdy zamiast kłócić się, świetnie się bawiliśmy. 

~ Oczami Niall'a ~ 

Szukam Lottie, i nie moge jej znaleźć. Ta arena jest strasznie duża. Musze wyjśc na chwile na dwór.
- Paul, ide na chwile na dwór, zaraz będę. 
 Za 10 minut koniec przerwy. Już miałem siadać na schodkach, gdy zobaczyłem coś, czego nie chciałbym nigdy widzieć. Podszedłem do niej i oplotłem ją mocno rękoma. 

~ Oczami Lottie ~  

Przeglądałam telefon gdy nagle poczułam na swoich ramionach wielkie dłonie oplatające mnie od tyłu. 
- Przepraszam - szepnął mi do ucha. Po chwili usiadł  po turecku na przeciwko mnie. Popatrzyłam na niego zapłakanymi oczami. 

 - Pamiętaj że Cie bardzo, bardzo kocham - zaczął

~ Oczami Paul'a ( ochroniarza) 
 
 - WRACACIE NA SCENE ZA 2 MINUTY! WSZYSCY GOTOWI?! - krzyknąłem
- Niall'a nie ma! - powiedział Zayn
- Rzeczywiście..
Zaczelismy go szukać. Wszyscy. Nikt go nie mógł znaleźć.
- Paul! Czy Niall nie mówił Tobie może gdzie idzie? - powiedziała spokojnie ( przynajmniej próbowała) Louise.
- Nie mówił.. Czekaj! Poszedł na zewnątrz! - krzyknąłem
Poszedłem razem z Louise na zewnątrz i zobaczyliśmy coś. Mam na myśli Lottie i Niall'a siedzącego na ziemi i trzymających się za ręce. Niall coś do niej mówił, a Lottie płakała.
- Chyba powinniśmy wracać - powiedziałem do Louise
- ZMIANA PLANÓW! DODAJEMY JESZCZE 5, MAXYMALNIE 10 MINUT PRZERWY! - krzykneła Louise po krótkiej namowie

* 10 minut później *

W końcu weszli do areny.
- Gotowi? - zapytała Louise
- Gotowi. - odpowiedzieli i weszli na scenę.

~ Oczami Lottie ~

Poszłam do toalety się ogarnąć. Wychodząc, napotkałam się na Paul'a.
- Lottie, wszystko dobrze? - zapytał - widziałem was.. umm.. siedzących - powiedział lekko zakłopotany
- Wszystkie dobrze -  usmiechnełam się do niego
- Coś znowu nabroił? - zapytał z uśmiechem
- Tym razem to Ja, przepraszam - powiedziałam
- Haha okej - powiedział i odszedł machając do mnie

~ Oczami Niall'a ~

Śpiewamy teraz Little Things. Właśnie teraz do mnie dociera, co tak naprawdę się stało. Ona tam na mnie cały czas czekała i dalej czeka, a Ja ją po prostu olałem. 

Ja tak nie mogłem tego zostawić. Skończyliśmy Little Things, odłożyłem gitare i powiedziałem ciche " Przepraszam" i wybiegłem za kulisy.
- Lottie! - krzyknąłem a dziewczyna obróciła się w moją stronę. Nie wiem jakim cudem, ale wszyscy nas widzieli. Chłopacy nam się przyglądali, a Ja po prostu wbiłem się w jej usta. 
- Przepraszam - powiedziałem patrząc jej w oczy a po chwili przytuliłem mocno do siebie. - Dopiero teraz do mnie dotarło, co tak naprawde się stało. Dopiero teraz do mnie dotarło, że wszystko rozwaliłem. Jesteś najlepszą rzeczą która mnie w życiu spotkała. Kocham Cie - powiedziałem ( mikrofon był dalej włączony ) a fani wpadli w szał ( pozytywny szał :3 ) i zaczeli piszczeć, a my zaś znowu się pocałowaliśmy. 
- Ja też Ciebie kocham - wyszeptała mi do ucha. 
Po chwili poszedłem bardziej szczęśliwy i zaspiewalismy jeszcze 2 piosenki, potem pytania z Twittera, i jeszcze 3 piosenki. Dobrze się bawilismy, bo Lottie, Perrie i Danielle i 5SOS wariowali z nami na scenie. To był udany koncert. 


  ~ Oczami Lottie ~ 
- Wszystko dobrze? - podszedł do mnie Liam i mnie przytulił. 
- Dobrze - uśmiechnełam się do niego. 

Po jakims czasie wróciliśmy do domu. 


##############################################


Przepraszam że tak długo czekaliscie, ale byłam na wakacjach w Polsce przez miesiąc :D Jak tam wasze wakacje?


Sto lat Liam :') Staruszek nasz <3  
 


Podoba się wam rozdział? Pisałam go kilka godzin xd Mam nadzieje ze się podoba, bo próbowałam to napisac najlepiej jak mogłam xd Nie wiem co mnie naszło xd Sen taki miałam dzisiaj w nocy xd Haha xd 

 4 KOMENTARZE A NASTĘPNY BĘDZIE W PIĄTEK!!!!! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz