~Oczami Lottie ~
- Bo.. No bo.. Pokłóciliśmy się o ten sen.. - powiedziałam. Nawet nie wiem kiedy ale łzy zaczeły mi lecieć.
Wtedy Liam mnie przytulił. Wtedy brakowało mi tego.
- Nie martw się. Wszystko będzie dobrze. - powiedział Liam.
- Nic nie będzie dobrze Liam.. Nic.. - powiedziałam prze łzy.
- Jeśli nie uwierzysz to nie będzie. - powiedział dalej mnie tuląc.
Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
~Oczami Niall'a~
Może.. Może trochę przesadziłem? Nie wiem.. To tylko sen.. Może śniło się jej coś złego o mnie? Ja już nie wiem..
~Oczami Lottie ~
* Środa 21:43*
Wstałam. Nawet nie wiem kiedy Ja poszłam do łóżka. Jak to możliwe? Poszłam na dół.
- Liam? - powiedziałam zaspanym głosem. - Co Ty tu jeszcze robisz? W sensie.. Nie wyganiam Ciebie tylko chodzi mi o to że cały czasu się tu nudziłeś?
- Wcale się nie nudziłem. - powiedział z uśmiechem - Pozwoliłem sobie pograć na Xbox'ie. Nie jesteś zła?
- Czemu miałabym być zła? Możesz przychodzić kiedy chcesz. - powiedziałam z uśmiechem po czym usiadłam koło niego.
- Co jest? Co się stało Lottie? - powiedział Liam siadając bliżej mnie.
- No bo.. Brakuje mi Niall'a... - powiedziałam po czym Liam znów mnie przytulił. Jaki on słodki..
- Nie martw się. Chcesz gdzieś iść? - zapytał.
- Możemy iść. Dokończ sobie grać a Ja idę się ubrać okej? - zapytałam
- Poczekam. - powiedział
* 10 minut później *
- Gotowa. - krzyknełam zeskakując ze schodów. - Ał. - powiedziałam po czym zaczełam tarzać się po podłodze ze śmiechu.
- Co zrobiłaś? - przybiegł przerażony Liam.
- Spadłam ze schodów. - powiedziałam dalej się śmiejąc.
- Zrobiłaś sobie coś? - zapytał też się śmiejąc.
- Tak. Dostałam głupafki. - powiedziałam śmiejąc się.
- No widzę. - powiedział po czym oboje zaczeliśmy się śmiać.
- To jak? Idziemy? - zapytałam.
- Idziemy. - odpowiedział Liam.
Gdy byliśmy w parku chodziliśmy, śmialiśmy się i rozmawialiśmy.
~ Oczami Liam'a ~
- Słuchaj.. Może powinnaś zadzwonić do Niall'a? - powiedziałem
- No.. No nie wiem.. Może masz racje? Zadzwonić teraz? - zapytała.
- Możesz zadzwonić. Jeśli chcesz zostanę na wszelki wypadek. - powiedziałem puszczając oczko.
~Oczami Lottie~
Wykręciłam numer doNiall'a
( N- Niall J- Ja)
N- Tak słucham?
J- Niall?
N-Tak.. To Ja. Czego chcesz?
J- Może ładniej do dziewczyny co?
N- Przepraszam...
J- Możemy się spotkać? Najlepiej teraz w parku.
N- No dobra... Za ile?
J- No Ja jestem już w parku.
N- Będę za 10 minut.
J- No dzięki.
Po 10 minutach widziałam jak Niall do nas idzie..
- Cz-cześć. - powiedziałam nieśmiało.
- Hej. - powiedział Niall.
- Niall. Powiedz mi. Czemu byłeś aż taki zły że nie powiedziałam Tobie o tym śnie? - zapytałam nieśmiało...
- Nie wiem.. Trochę przesadziłem.. Przepraszam. - powiedział po czym mnie pocałował.
- Wrócisz do mnie do domu? - powiedziałam
- Wróce- powiedział po czym znowu mnie pocałował.
- Nie żałuje że zadzwoniłam. Liam mnie pocieszał i takie tam i to on mi powiedział żebym zadzwoniła. Poczekasz chwilkę?
Podeszłam do Liam'a po czym go przytuliłam i podziękowałam.
- Wracasz z nami Liam? - zapytałam.
- Wiesz co.. A mogę?
- Możesz pewnie. Chodź. - powiedziałam z uśmiechem.
##############################
Taki tam sobie krótki rozdział 6 :D Mam nadzieje że się podoba <33
3 komentarze i daje dalej xD
Next jest super
OdpowiedzUsuń